Wi-Fi i sieć komórkowa – o co z tym chodzi?

Czwarta beta oprogramowania iOS 6 usunęła YouTube’a na dobre, ale za to wprowadziła funkcję o nazwie Wi-Fi i sieć komórkowa. Czemu ma ona służyć, jak będzie się jej używało oraz jakie ograniczenia ze sobą niesie? Zapraszam do rozwinięcia.

Po wejściu w Ustawienia iPhone’a czy iPada na iOS 6 beta 4, a następnie Ogólne i Sieć, naszym oczom ukaże się taki włącznik jak na screenie wyżej. Mimo że wygląda on niepozornie, to pozwala aktywować na iOS-ie istotną funkcję, dzięki której w momencie problemów z siecią Wi-Fi, do której jesteśmy połączeni, urządzenie automatycznie zacznie korzystać z sieci komórkowej.

BrowseInApp - przeglądarka w każdej aplikacji

O co chodzi?

Jeżeli wiedza na temat używanego przez Was sprzętu elektronicznego wykracza poza umiejętność wysyłania SMS-ów i uruchamiania iPoda, to pewnie wiecie, jak funkcjonuje router Wi-Fi. Czasem się zdarzy, że mimo aktywnego połączenia z routerem, komputer czy telefon nie może połączyć się z Internetem. I wtedy jesteśmy w kropce.

Telefony jednak mają tę zaletę, że jeżeli Wi-Fi nie działa zgodnie z oczekiwaniami, to można dezaktywować odbiornik i korzystać z sieci komórkowej. Taka operacja wymaga jednak otwarcia ustawień telefonu, co niektórych może drażnić, dlatego inżynierowie Apple’a postanowili nam to zautomatyzować.

Gdy połączenie iPhone’a lub iPada z routerem będzie aktywne, jednak router nie będzie umożliwiał dostępu do Internetu, to w momencie zidentyfikowania tego problemu przez iOS-a, system automatycznie przełączy nas na sieć komórkową. Mimo zainicjowanego połączenia Wi-Fi.

Starcie gigantów - porównanie map 3D Google'a i Apple'a

Ale, ale…

Inżynierowie Apple’a już nieraz pokazali, że jak się już za coś biorą, to robią to porządnie. Aktywowana funkcja Wi-Fi i sieć komórkowa niesie ze sobą pewne ograniczenia. Jak wiadomo, gdy korzystamy z Internetu przez 3G, to nie możemy odtwarzać materiałów z YouTube’a w HD, inicjować połączeń FaceTime nie jest możliwe, a także nie da się pobierać z App Store’a dużych aplikacji. Te wszytskie ograniczenia dotyczą nie tylko połączenia przez 3G, ale obowiązują także wtedy, gdy nastąpiło automatyczne przełączenie sieci z Wi-Fi na 3G za pośrednictwem interesującej nas funkcji.

Oto przykłady tego, co nam wolno, a czego nie:

  • Można pobierać aplikacje o wielkości nieprzekraczającej 50 megabajtów.
  • Nie można korzystać z aplikacji przesyłających strumieniowo dane, typu Netflix, Spotify, podglądy iTunes itd.
  • Można otworzyć stronę YouTube.com, ale nie da się odtwarzać filmików.
  • Można korzystać z iMessage.
  • Można odbierać/wysyłać maile, nawet jeżeli nie korzysta się ze skrzynki iCloud.
  • Można zainicjować połączenie z iTunes Match, ale nie ma opcji pobierania/odtwarzania muzyki.
  • Można używać synchronizacji iCloud z kalendarzami, notatkami, przypomnieniami.
  • Można w pełni korzystać z map – z nawigacji oraz flyover także.

Funkcja Wi-Fi i sieć komórkowa wydaje się naprawdę świetnym i przemyślanym ze strony Apple’a rozwiązaniem. Oficjalnie każdy będzie mógł z niej korzystać już jesienią, gdy iOS 6 oficjalnie zadebiutuje w iTunesie.

Kategoria posta: Bez kategorii

Źródło: idb

Tagi: aplikacje, iOS, iPhone, wifi i sieć komórkowa

Regulamin komentowania